Praca, role, decyzje, ludzie. Wersja, której bez wyrzutów sumienia dasz HR-owi — ale spisana ludzkim językiem, nie buzzwordami.
Old Delhi · w cywilu
15+ lat w software. Buduję zespoły, dowożę produkty, mentoruję ludzi. Sweet spot: backend, systemy rozproszone, mobile, leadership techniczny.
Warszawa. Po polsku i po angielsku.
Prowadzę dwa zespoły. Hiring, performance, architecture review, mostek między biznesem a inżynierią. Własność platformy mobilnej.
Migracja legacy monolitu do event-driven. Wprowadzenie code-review kultury. Mentoring 6 inżynierów (3 awansy w 18 mies).
Mobile-first team. iOS + backend. Pierwsze prelekcje techniczne, pierwsze interview'y.
Pierwsze pełnoetatowe role. Java/Spring, integracje. Szlif podstaw.
PHP, JS, parę stron, parę aplikacji, dużo nauki. Wpadanie i wypadanie ze stosów.
Nowa platforma mobilna od zera, własny CI/CD, design-system w kodzie. Skrócony cykl release z 2 tyg do 2 dni.
Wewnętrzny program mentoringowy: junior → mid w 12-15 miesięcy. 80% retencji, 9/10 NPS.
O leadership w zespołach inżynierskich i o tym, co naprawdę robi tech-lead. Zaproszenia bez aplikacji CFP.
Spisanie procesu rekrutacyjnego od scratch — od scoringu CV po debrief. Czas-do-decyzji skrócony o 40%.
Pełen etat — zajęty. Krótkie zaangażowania i konsultacje — jak najbardziej.
napisz do mnie →Lista osób gotowych powiedzieć kilka słów — na żądanie. Najszybciej przez LinkedIn.
autoportret · frustracja '26
W cywilu kod, po godzinach światło, słowo i rower. Mniej tytułów, więcej historii — i jednak ten sam człowiek.
Warszawa. Czasem Korea. Czasem Indie. Dużo jam-sessions.
Urodziłem się tam, dorastałem gdzie indziej, dzisiaj mieszkam w Warszawie. Po drodze: analog, Korea, kasety, książki, kod, brody różnej długości.
Fotografuję od trzynastego roku życia, kiedy w szufladzie znalazł się TLR po dziadku. Piszę od zawsze, ale serio — od dziesięciu lat. Programuję dłużej niż chciałbym przyznać.
Lubię ludzi, którzy mają coś do powiedzenia bez podnoszenia głosu. Próbuję być jednym z nich — z różnym skutkiem.
TLR po dziadku, skala szarości, wyimaginowane wystawy. Pierwszy raz zrozumiałem, że uwaga jest medium.
Zeszyt w kratkę. Bohater miał na imię tak jak ja, ale lepsze włosy. Nigdy nie wyrosłem z tej proporcji.
99% poszło na obiektywy. Reszta na książki. Z perspektywy lat — uważam to za zdrowy podział.
Trzy miesiące. Pierwszy raz tak długo poza Europą. Wróciłem inny — i z 4 000 klatek.
Pseudonim, który niesie do dziś. W 2026 ewoluowało w ten.sebelski.pl — mniej misji, więcej osoby.
Jako lead. Trzy osoby. Najtrudniejszy rok zawodowy i najwięcej się wtedy nauczyłem.
Kawa czarna, herbata gęsta, woda z lemoniadą — w tej kolejności. Wino tylko z ludźmi, których lubię.
Buycoffee idzie na sprzęt i dyski. Wszystko, co robię tu, robię po godzinach.
buycoffee.to/swietlne ☕Rower (najczęściej szosa), długie spacery po Warszawie nocą, kuchnia własna (kuchnia mamy). Najszczęśliwszy w okolicach Wisły, w godzinach niepoważnych.